Ekran cieplny

Ekran cieplny

Jesień to bardzo kolorowa pora roku. Wiatr, który kołysze drzewa, śmiało rozwiewa kolorowe liście w powietrzu, upiększając świat, który właśnie teraz płonie różnorodnymi barwami. Przepiękna pora roku, która maluje nasze lasy, wita nas we wrześniu i trwa do grudnia. W tym czasie wiewiórki zaczynają zbierać orzechy, piękne liście dębów, brzóz i innych drzew żółkną, czerwienią się i przybierają niesamowite barwy tworzące kolorowe jesienne dywany na naszych rozmaitych szlakach. Jesień to także ogołocone z liści drzewa, które wprawiają nas w nastrój melancholii i zadumy. Coraz częściej na naszym szlaku pada deszcz i hula przenikliwy wiatr. Z czasem deszcz zamienia się w białe płatki śniegu, które powolnie lecz konsekwentnie przykrywają białą pościelą nasz kolorowy świat. Stajemy się też bardziej zmęczeni i senni, ubieramy się cieplej, gdyż temperatura już znacznie spada, zwłaszcza w nocy. Jesienne obozowisko wygląda zupełnie inaczej, a nasze ognisko pachnie w inny sposób niż latem.

Leśne rzemiosło promo (prostokat)

W mroźniejszych i deszczowych porach roku, gdzie jesteśmy często przemoczeni, zziębnięci, zmęczeni i senni, niezwykle ważna jest termika naszego ciała, zwłaszcza w nocy. Zlekceważenie tego czynnika lub zapomnienie o nim może nas wiele kosztować, w najlepszym przypadku o hipotermię. W zasadzie każdy o tej porze nocuje przy ognisku, zwłaszcza zimą, dlatego niezwykle ważne jest, aby straty ciepła były jak najmniejsze. Jak się przed tym uchronić?

_MG_0633 copyPo pierwsze to lokalizacja. Wybierając miejsce na obozowisko staramy się unikać głębokich parowów czy dolin, gdyż jesienią mogą wystąpić tam przymrozki, zimą natomiast najbardziej będziemy potrzebować zabezpieczenia przed wiatrem z północy. Wybierając miejsce należy również mieć na uwadze to, że w Polsce wieją najczęściej wiatry zachodnie i północno-zachodnie, dlatego też warto rozważyć budowę schronienia w miejscach, które ochronią nas przed tymi kierunkami wiatrów, uwzględniając miejsca pod lasem, w gęstych zaroślach czy za uskokiem terenu. Nie należy stawiać schronienia na szczycie górki, jak i na skraju lasu od strony nawietrznej, ponieważ wiatr skutecznie będzie wywiewał ciepło z naszego przytulnego schronienia. Jest to oczywiście temat na osobny artykuł, nie będę robił w tym miejscu wywodów na ten temat.

Po drugie to założenie porządnego obozowiska. Składa się na to dobór schronienia, które powinno być dostosowane do ogrzewania ogniskiem oraz zbudowanie odpowiedniego posłania, które odizoluje nas od podłoża i zapewni odpowiednią termikę. W tym okresie doskonale sprawdza się improwizowane łóżko traperskie, o którym możecie przeczytać w tym artykule: klik. Dlaczego o nim wspominam? A to dlatego, że doskonale współgra z ogniskiem typu nodia oraz ekranem cieplnym, który sprawdza się najlepiej, gdy po przeciwnej stronie ma ścianę schronienia.

Gdy już wybierzemy dogodne miejsce na obozowisko, zapewnimy sobie solidną izolację od podłoża, zbudujemy schronienie dostosowane do ogrzewania ogniskiem, rozpalimy ognisko typu nodia, warto rozważyć zbudowanie do niego wspomnianego ekranu cieplnego. Ekran cieplny to nic innego, jak ścianka umiejscowiona po drugiej stronie ogniska, w najprostszej formie położona wzdłuż naszego schronienia. Można oczywiście dobudować do niej ścianki ogradzając całkowicie nasze obozowe ognisko. Zasada działania ekranu jest bardzo prosta i do zrozumienia dla każdej osoby, nawet tej słabo uważającej na lekcjach fizyki. Najprościej mówiąc, promieniowanie cieplne z ogniska rozprasza się wokół niego, ekran ma za zadanie odbić je i skierować w naszą stronę. Pamiętać przy tym należy, że kąt padania równa się kątowi odbicia. Tak więc ekran w zależności od tego jak go zbudujemy, będzie odbijał ciepło w pożądaną stronę jednocześnie chroniąc nas przed wiatrem. Proste, prawda?

_MG_0627 copy

Budowa ekranu cieplnego jest równie prosta jak zasada jego działania. Konstrukcja takiego ekranu nie wymaga większej precyzji, jak i wyszukanych materiałów. Śmiało możemy użyć drewno mokre lub spróchniałe leżące niedaleko obozowiska, a niekoniecznie nadające się do palenia. Do budowy możemy użyć również duże kawałki kory, pnie, wykroty bądź też kamienie, lecz tu należy uważać, aby nie wykorzystywać kamieni mokrych ani porowatych. W szczególności należy unikać łupków, wszelkich miękkich brył, a także kamieni które pękają, łuszczą się i sprawiają wrażenie pustych w środku. Takie kamienie jeśli zawierają wilgoć, przy nagrzaniu mogą ulegać rozerwaniu, wystrzeliwując dookoła odłamkami, które mogą nas dotkliwie zranić. Kamienie mają swoją zaletę, nagrzane od ognia przez kilka godzin będą grzały jak piec kaflowy. My skupimy się na zbudowaniu ekranu z grubszych gałęzi.

_MG_0636 copyBudowę rozpoczynamy od wyznaczenia miejsca powstania ekranu. W odległości ok. 50 cm od stabilnie stojącej i zabezpieczonej nodii, wzdłuż naszego schronienia wbijamy cztery proste, zaostrzone, zdrowe nie spróchniałe kołki o wysokości około 100 cm po dwie na stronę, w odpowiedniej odległości od siebie. Jeśli stosujemy wysokie łóżko traperskie, kołki tworzące ramę warto wbić pod drobnym kontem. Pamiętajcie – kąt padania równa się kątowi odbicia, ciepło ogniska powinno być skierowane w kierunku naszego ciała. Kołki tworzące ramę możemy dodatkowo związać u góry sznurkiem, tak aby pod naporem układanych gałęzi nam się nie rozjeżdżały. Gdy ziemia jest zmarznięta i uniemożliwia nam wbicie kołków, to budujemy dwa trójnogi. W taki oto sposób stworzyliśmy stabilną ramę, na którą będziemy opierać lub w którą będziemy wsadzać grubsze gałęzie, co w efekcie stworzy nam ściankę.

Gałęzie na ściankę dobieramy możliwie jak najbardziej proste, o grubości ok. 7 – 10 cm i długości najlepiej naszego ciała. Będziemy ich potrzebować około 10, w zależności od ich grubości. Jak wspominałem wyżej, drewno na ściankę nie musi być pierwszej kategorii i możemy śmiało użyć gałęzi nie nadających się do palenia w ognisku, czyli mokrych i spróchniałych. Im prostsze i równe, tym mniejsze szpary w ściance, a co za tym idzie, większa jego efektywność. Gałęzie wsadzamy pomiędzy kołki, od dołu ku górze. Przy częściowym wypełnianiu, aby zwiększyć stabilność konstrukcji, możemy związywać dodatkowo kołki na wysokości według naszego uznania. Gdy ułożymy je do samej góry, możemy się cieszyć ekranem, który w znaczący sposób poprawi nasz komfort termiczny. Jeśli mamy czas i chęci, na sam koniec możemy uszczelnić ekran przykrywając go od drugiej strony liśćmi.

Teraz, gdy założyliśmy obóz w dogodnym miejscu, ciepło ogniska ogrzewa nasze zmęczone ciało, pozostaje nam spożyć odpowiednią ilość węglowodanów, wypić ciepłą herbatę, zdjąć buty, założyć ciepłe, grube wełniane skarpety i wejść pod koc. Możemy teraz spokojnie zasnąć wpatrując się przy blasku księżyca i gwieździstej nocy w unoszące się ku górze iskry i delektując się odgłosem palonego ogniska.

Tagged , , .

Wychowując się na wsi, nauczył się wielu praktycznych rzeczy przydatnych w leśnym rzemiośle. Tomek uczęszczając do Technikum Rybactwa Śródlądowego w Sierakowie, wstąpił do ZHP, po czym szybko objął funkcję drużynowego w hufcu Międzychód. Od tego czasu zaczął organizować pierwsze zajęcia dla młodzieży, głównie z terenoznawstwa oraz surwiwalu. Następnie po przygodzie z wojskiem otworzył swoją szkołę, gdzie jako instruktor uczy organizacje paramilitarne sztuki przetrwania w tematyce S.E.R.E. Nie są mu obce prace rzemieślnicze, na swojej życiowej drodze zdobywa także doświadczenie w pracy z drewnem jako stolarz i cieśla. Tomek na łamach Leśnego Rzemiosła chętnie dzieli się z Wami wiedzą z dziedziny między innymi pracy w drewnie, połowów ryb, maskowania i tropienia oraz szeroko rozumianego bushcraftu.

Jeden komentarz

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

15 + jedenaście =