Dwanaście leśnych przykazań

Dwanaście leśnych przykazań

Czas spędzony na łonie natury jest pełen fascynujących przeżyć. Przyroda, obozowe ognisko, deszcz, słońce i wiatr – to jest pełnia życia. Zapachy pór roku, klangor żurawi przed wschodem słońca, prześlizgujące się pod kamieniami jaszczurki, stado jeleni czy zając, który odważył przebiec ścieżkę tuż przed nami – to wszystko pozostaje na zawsze w pamięci. Nieodłącznym elementem tych ekscytujących chwil jest ryzyko i niebezpieczeństwo. Podniecające przygody mogą stać się naszą zgubą, jeśli nie będziemy ostrożni. Zanim ruszymy na szlak, warto więc poznać kilka podstawowych zasad obowiązujące na nim.

Ten, kto zajmuje się bushcraftem zapewne spotkał się z taką postacią, jak Ray Mears. Znany z wielu ciekawych programów telewizyjnych, a także z książek takich jak „Podręcznik Sztuki Przetrwania”. To właśnie w tej książce zostały zawarte bardzo mądre zasady, którymi warto się kierować. Raymond nazwał je „dwunastoma przykazaniami leśnymi”, które zrodziły mu się z doświadczenia i obserwacji. Przestrzeganie ich może zapewnić nam bezpieczeństwo, a otaczającą nas przyrodę pozwolą zachować dla mieszkańców lasu i innych poszukiwaczy przygód.

Leśne rzemiosło promo (prostokat)
  1. Nie rzucaj wyzwania przyrodzie, rzucaj je sobie. Zdarza się słyszeć ludzi mówiących o pokonywaniu żywiołów w czasie zdobywania górskiego szczytu, przekraczania pola lodowego czy innego równie heroicznego wyczynu. Tak naprawdę to wyzwanie jest zawsze skierowane do wewnątrz. Czy potrafię? Czy uda mi się przezwyciężyć strach? Niejeden może pokonać żywioły, ale wszyscy Ci, którzy przeoczą ostrzegawcze sygnały lub są tak głupi, żeby przeć do przodu nie zważając na nic, giną. Zamiast podejmować niepotrzebne ryzyko, postaw sobie za cel, by zawsze wiedzieć kiedy zawrócić. Doskonal siebie, a przede wszystkim niech będzie dla Ciebie wyzwaniem coraz lepsze poznanie praw rządzących przyrodą.
  2. Jeżeli nie dbasz o swoją wygodę, popełniasz błąd. Tylko głupiec bez potrzeby naraża się na niewygody. Nie ma żadnej korzyści z taszczenia ciężkiego plecaka czy z innych aktów umartwiania się. Dopóki „dajesz sobie w kość” ćwicząc przed wyprawą, jeżeli poprawia to Twoje samopoczucie i nie szkodzi Ci, możesz to robić. W innym przypadku, a szczególnie w warunkach walki o przetrwanie, nawet nieduże pogorszenie warunków może się okazać fatalne w skutkach, kiedy załamie Twoje morale.
  3. Zawsze od samego początku angażuj 100% wysiłku. Cokolwiek czynisz – budujesz schronienie, krzeszesz ogień, jeżeli nie przyłożysz się do tego od razu, to stracisz niepotrzebnie energię i będziesz musiał znowu zaczynać wszystko od nowa.
  4. Twoim celem jest osiągnięcie maksymalnego efektu przy minimalnym nakładzie sił. Do pracy potrzebna Ci jest energia, a żeby ją mieć, potrzebujesz pożywnienia. Z dala od cywilizacji zdobywanie żywności jest też pracą. Czy kiedy zbierasz drewno na opał, nosisz całe naręcza gałęzi czy przynosisz z lasu po jednym patyku?
  5. Nigdy nie trać okazji. Jest to bardzo ważne. W czasie wędrówki możesz napotkać nadającą się do picia wodę, znaleźć pokarm czy materiał przydatny do rozniecania ognia. Wieczorem, kiedy będziesz chciał rozpalić ognisko, może zacząć padać deszcz lub padało tam wcześniej i wszystko jest mokre. W kieszeniach wielu moich starych spodni i kurtek noszę do dzisiaj kawałki kory brzozowej, które zebrałem kilka lat temu.
  6. Na ile to jest możliwe, dostosuj swoje oczekiwania do możliwości, jakie stwarzają Ci warunki, z którymi się stykasz. Jeżeli nie jest możliwe zbudowanie dużego, wygodnego schronienia, ciesz się, że zbudowałeś małe. Jeżeli nie możesz przebierać w rozlicznych rodzajach naturalnej żywności, dziękuj opatrzności za to, że znalazłeś chociaż jedną rzecz, która nadaje się do jedzenia. Korzystaj z psychologii, żeby sobie pomóc. Bądź realistą – zadbaj o swoje wygody, ale nie przepracowuj się. Po co budować schronienie przypominające pałac, skoro potem padnie się w nim z wyczerpania. Nie rób jednak mniej, niż możesz zrobić.
  7. Jedz tylko to, do czego nie masz wątpliwości, że jest jadalne. Nie polegaj na próbach smakowych i nie eksperymentuj w inny sposób z nieznanymi Ci roślinami oraz innymi produktami, które wyglądają na jadalne. Jedyny sposób na to, żeby śmiało i bezpiecznie jeść, to nauczyć się rozpoznawać i przyrządzać rzeczy jadalne przed wyruszeniem w drogę. Jeżeli wydaje Ci się to zbyt trudne, nie powinieneś korzystać z naturalnej żywności.
  8. Traktuj każdą wodę tak, jakby była skażona. Nawet najczystsza, kusząca miłym chłodem woda może być zanieczyszczona. Nie da się tego stwierdzić na pierwszy rzut oka. Gotuj lub oczyszczaj każdą wodę – zwracaj szczególną uwagę na oznaki skażenia chemicznego, w trakcie bowiem gotowania stężenie toksycznych substancji może się zwiększyć.
  9. Twoje samopoczucie jest wprost proporcjonalne do stanu Twojego ogniska. W jakimkolwiek byś był nastroju, jeżeli uda Ci się rozpalić ognisko, ulegnie on poprawie. Gdy jednak nic z tego nie wyjdzie, poczujesz się jeszcze gorzej. Dlatego jeśli nie jesteś pewien, czy potrafisz rozniecać ogień w czasie deszczu, lepiej poczekaj, aż przestanie padać.
  10. Kiedy czerpiesz z przyrody to, co jest Ci niezbędne do życia, stosuj zasadę naturalnej selekcji. Postąpisz wtedy zgodnie z prawami natury. Weź słabego, a pozostaw silnego. Kiedy zbierasz żywność, zawsze powinieneś zostawić pewną liczbę najzdrowszych roślin, małży itp. w celu zachowania gatunku. Dzięki takiemu postępowaniu pozostają przy życiu osobniki zdrowe i silne, które mają największe szanse na przetrwanie, a więc na rozmnażanie się w przyszłości i wydanie zdrowego potomstwa.
  11. Zabieraj ze sobą wyłącznie wspomnienia, pozostawiaj tylko ślady stóp. Gdziekolwiek będziesz, staraj się minimalizować swój wpływ na naturalne środowisko i zawsze pozostawiaj miejsce, w którym obozowałeś w lepszym stanie, niż je zastałeś.
  12. Bądź sprawny, panuj nad sytuacją i nie poddawaj się nigdy. Każdą z umiejętności i technik łatwiej jest opanować i doskonalić, jeżeli jest się sprawnym fizycznie. Pośród dzikiej przyrody czyha na wędrowca wiele nieprzewidywalnych zagrożeń i niebezpieczeństw. W konfrontacji z nimi Twoja sprawność fizyczna może okazać się ostatnią deską ratunku.

Tagged , , .

Wychowując się na wsi, nauczył się wielu praktycznych rzeczy przydatnych w leśnym rzemiośle. Tomek uczęszczając do Technikum Rybactwa Śródlądowego w Sierakowie, wstąpił do ZHP, po czym szybko objął funkcję drużynowego w hufcu Międzychód. Od tego czasu zaczął organizować pierwsze zajęcia dla młodzieży, głównie z terenoznawstwa oraz surwiwalu. Następnie po przygodzie z wojskiem otworzył swoją szkołę, gdzie jako instruktor uczy organizacje paramilitarne sztuki przetrwania w tematyce S.E.R.E. Nie są mu obce prace rzemieślnicze, na swojej życiowej drodze zdobywa także doświadczenie w pracy z drewnem jako stolarz i cieśla. Tomek na łamach Leśnego Rzemiosła chętnie dzieli się z Wami wiedzą z dziedziny między innymi pracy w drewnie, połowów ryb, maskowania i tropienia oraz szeroko rozumianego bushcraftu.

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

1 × jeden =