Ostrzenie siekiery w terenie

Ostrzenie siekiery w terenie

Najważniejszy element utrzymania siekiery w dobrej kondycji – ostrzenie. Bardzo często spotykam się z opinią, że siekiera ma łupać i nie musi być do tego ostra. Nawet jeśli jest tępa jak łyżka, to siła jaka jest skupiona na krawędzi tnącej podczas rąbania poradzi sobie ze wszystkim. Nic bardziej mylnego. Tępa siekiera jest niebezpieczna, gdyż nie wiadomo jak się zachowa podczas cięcia. Może odbijać, ślizgać się, zsuwać albo wykrzywiać. Ostrość użytkowa siekiera jest wtedy, kiedy potrafi ona przeciąć na przykład pojedynczą kartkę papieru. Jest to takie minimum ostrości, które pozwala na prawidłową pracę tego narzędzia.

Wyróżniamy dwa typy cięcia: pull cut – cięcie poprzez posuw oraz push cut – cięcie poprzez nacisk. Idealnym przykładem dla cięcia przez sam nacisk są brzytwy. Mają tak wypolerowaną krawędź tnącą, że prawie nie ma mikroząbków, ale jest niesamowicie cienka. To sprawia, że lepiej tnie w wyniku nacisku, aniżeli posuwu jak to ma miejsce np. w nożach do cięcia lin, które dodatkowo mają krawędź tnącą ząbkowaną, tak by zmaksymalizować agresywność cięcia.

Pierwszym i podstawowym sprzętem do ostrzenia siekiery będzie pilnik. Praktycznie każdy pilnik będzie twardszy od siekiery i poradzi sobie z jej ostrzeniem, lecz pilniki do pił (trójkątne) są wyżej hartowane, przez co lepiej sprawdzają się w ostrzeniu. Osobiście polecam właśnie te do ostrzenia pił oraz do ograniczników. Są twarde i na tyle drobne, że można nimi świetnie naostrzyć siekierę czy maczetę. Jest on także niezastąpiony w terenie, jeśli musimy naprawić wyszczerbioną lub wykruszoną krawędź tnącą. Nadajemy nowy kształt krawędzi tnącej, poprawiamy szlif i już siekiera jest jak nowa.

Przejdźmy do techniki ostrzenia pilnikiem. Siekierę najlepiej przymocować do stołu ściskiem stolarskim w poziomie lub pionowo w imadle. Preferuje opcję poziomą, ale jest niebezpieczna, gdyż mamy w efekcie bardzo ostrą krawędź, która wystaje poza obrys stołu np. na wysokości brzucha. Jeśli jesteśmy w terenie, możemy sobie siekierę oprzeć obuchem na kawałku drewna, podpierając klin innym kawałkiem drewna, co pozwoli utrzymać nam ją pod kątem. Sam nabrałem takiej wprawy, że mogę sobie siekierę oprzeć na kolanie, trzymając jedną ręką za obuch, a drugą piłując. Dobrze jest nabić na trzpień pilnika krążek skóry, tektury czy kartonu, szczególnie jeśli nie mamy na sobie mocnych skórzanych rękawic roboczych. Jeżeli zmieniamy kąt piłowania, czy pilnik się zatka albo inaczej go dociśniemy, wtedy może się on prawie bez oporu poślizgnąć na szlifie. Bez zabezpieczenia dłoni prawdopodobnie rozetniemy sobie w taki sposób palce. Sam się tak kilka razy w życiu skaleczyłem, ale praktyka czyni mistrza. Po pewnym czasie wyrobimy sobie głębokość piłowania tak, że niezależnie od oporu, nie dojdziemy palcami do krawędzi tnącej. Aczkolwiek, najbezpieczniej jest zrobić sobie osłonę i używać rękawic.

ostrzenie-siekiery-w-terenie5

Pod jakim kątem ostrzyć? W zależności od przeznaczenia siekiery sami sobie ustalamy kąt cięcia jaki nam pasuje. Do siekiery rozłupującej ten kąt będzie duży, dla siekiery drwalskiej już mniejszy, a dla ciesielskiej to będzie szlif dłutowy. Wyobraźmy sobie pod jakim kątem nasza siekiera ma ciąć. Można sobie przyłożyć delikatnie pilnik lub osełkę do szlifu i przechylać do dołu lub do góry, aż do stwierdzenia „pod tym kątem już powinna ciąć”. To jest nasz najwyższy kąt ostrzenia, podczas którego nie będziemy podnosić pilnika czy osełki wyżej, niż pod tym kątem – ale niżej owszem. Dzięki temu uzyskamy szlif wypukły, który jest najwytrzymalszy. Pilnikiem zawsze ostrzymy pod włos, to znaczy w kierunku od krawędzi tnącej do środka siekiery (w stronę obucha), pod lekkim kątem. Pamiętajmy o tym, że piłuje on tylko w jedną stronę. Jego przekrój w pewnym sensie przypomina piłę, która tnie tylko w jednym kierunku.

Załóżmy, że pozycja wyjściowa to początek pilnika na nosku siekiery, piłować chcemy w taki sposób, aby posuwał się on do przodu (w stronę obucha) i jednocześnie w bok. Jeśli nie będziemy pilnika przesuwać w bok to zrobi on nam rowek na szlifie albo wyżłobienie, które może być ciężko potem usunąć ręcznie. Czy to podczas szlifowania siekiery, noża czy maczety na szlifierce, czy podczas ostrzenia na jakichkolwiek osełkach, nigdy nie ostrzymy bez przesuwania osełki czy całego narzędzia względem szlifierki prostopadle do pasa/osełki.

Są trzy typowe metody ostrzenia noży, których także można używać do ostrzenia siekiery.

  • Japanese stroke, czyli ostrzenie po japońsku, polega na tym, że siekierę przesuwamy do przodu i do tyłu non-stop, powoli przesuwając siekierę od lewej do prawej i od prawej do lewej. Metoda szybka, ale po czasie klin będzie się stawał coraz bardziej płaski, gdyż ta metoda niezbyt dobrze radzi sobie z zaokrągleniami. Po prostu miejsca zaokrąglenia, przy tym samym nacisku jak dla reszty krawędzi tnącej, będą się ścierać szybciej.
  • Western stroke czyli metoda zachodnia. Chyba najczęściej stosowana. Przykładamy siekierę do kamienia (lub kamień do siekiery) i jednym równym pociągnięciem, muskamy całą krawędź tnącą obracając przy tym nieznaczenie narzędzie lub osełkę. Mamy jedno przeciągnięcie po całej krawędzi tnącej za drugim, spowoduje to, że zawsze będziemy mieli zachowany kształt klina. Metodą zachodnią niestety ostrzy się trochę wolniej, natomiast jest ono bardziej precyzyjne.
  • Najczęstsza metoda jaką można zauważyć w starych kronikach z pracy zawodowych drwali to metoda „obrotowa”. Trzymamy osełkę tradycyjną lub okrągłą (po angielsku nazywa się ona puck) przeznaczoną stricte do siekier i ostrzymy ruchami okrężnymi. Trochę tak, jakbyśmy myli większą powierzchnię albo polerowali coś ręcznie, ręka wykonuje ciągle ruch obrotowy, a do tego przesuwa się po powierzchni obrabianej, w przypadku siekiery jest to szlif. Należy pamiętać, by nie podnosić kąta ostrzenia ponad ten pod którym ma ciąć. Metoda ta jest wygodna i szybka, ale przy użyciu mniejszej, lżejszej osełki. Pełnowymiarowa osełka może być męcząca przy tym sposobie ostrzenia.

Wyróżniamy podstawowe typy osełek. Osełki kamienne naturalne i sztuczne oraz osełki diamentowe. Wszystkie z nich są produkowane w różnych kształtach, rozmiarach i gradacjach. W domu możemy mieć większe, w teren zabieramy mniejsze. Kamienie sztuczne przewyższają w dzisiejszych czasach tradycyjne kamienie naturalne, wykonane są z jednolitej masy, w której cząsteczki ścierniwa mają równą wielkość, co przekłada się na precyzję ostrzenia. Kamieni tradycyjnych używa się bardziej w rekonstrukcji lub przez ludzi, którzy kultywują stare tradycje i czerpią z tego przyjemność. Osełki kamienne w zależności od rodzaju używa się z wodą lub olejem. Olej można zastąpić naftą lub olejem napędowym. Płyny te umożliwiają odprowadzanie opiłków stali, jak i startego kamienia z powierzchni ostrzenia. Kamienie miękkie będą się szybciej ścierać, ale się nie zatykają, kamienie twarde służą dłużej, lecz co jakiś czas trzeba je szlifować, gdyż nie wszystkie opiłki są odprowadzane niezależnie od zastosowanego płynu. Osełki diamentowe z drugiej strony ścierają stal bardziej agresywnie, a więc szybko (kamienie są lepsze do wygładzania, polerowania) za to nie wymagają użycia wody, ani innego płynu, chociaż woda jest pomocna w odprowadzaniu opiłków. Zamiast wody można je czyścić gumką do mazania.

Czym ostrzyć siekierę w terenie, jeśli nie mamy ze sobą osełki ani pilnika? Osełkę można zaimprowizować np. przez skruszenie jakiegoś kamienia na proszek, obtoczenie z dużą siłą w nim okorowanego patyka. Drobinki kamienia wbiją się w patyk i będzie można na nim ostrzyć, uzupełniając co jakiś czas ubytki kamienia. Można także poszukać sobie kamień o płaskiej powierzchni, najlepiej otoczaka, który ma wyraźnie szorstką powierzchnię i jest twardszy od stali. Otoczakiem ostrzymy zawsze z włosem, czyli od krawędzi tnącej, gdyż nigdy naturalnie występujący otoczak nie będzie na tyle równy, by ostrzyć pod włos. Można też sobie taki otoczak wyszlifować na równo na innym kamieniu i wtedy można ostrzyć nim metodą ruchów okrężnych.

Jak sprawdzić czy kamień jest twardszy od siekiery? Przeciągamy nim kilka razy po szlifie jakbyśmy ostrzyli i sprawdzamy, czy zostają na nim szare opiłki, jeśli tak, to znaczy, że jest twardszy. Do samego polerowania krawędzi tnącej można użyć warstwy podskórnej białoporka brzozowego. Jedna z jego angielskich nazw to razor strop fungus – chyba nie trzeba tego tłumaczyć. Zapraszam do obejrzenia filmu instruktażowego oraz do galerii zdjęć.

Tagged , , .

Marcin z wykształcenia jest filologiem języka angielskiego, a z zamiłowania surwiwalowcem i bushcrafterem, aczkolwiek w wersji z własnymi zasadami. Nie podąża żadnym z utartych szlaków w tej dziedzinie. Jego hobby to narzędzia tnące - przede wszystkim siekiery, maczety i duże noże. Uwielbia odnawiać zabytkowe siekiery i piły, a także inne narzędzia. Nie ma to jak przywrócić kawał historii do stanu w pełni użytkowego! Sztukę ostrzenia opanował na tyle, że każde narzędzie jakie mu wpadnie w ręce jest w stanie wyostrzyć na brzytwę. W kręgu jego zainteresowań znajduje się także rekonstrukcja historyczna. Marcin z charakteru jest miły i przyjazny, ale do czasu. Lubi dyskutować przy ognisku do białego rana. Będąc w redakcji Leśnego Rzemiosła pisze o narzędziach wykorzystywanych w bushcrafcie oraz tematach blisko z nimi związanych.

2 komentarze

  1. HobbyHouse.pl napisał:

    Wspaniały poradnik. Wreszcie ktoś w jednym miejscu przedstawił techniki ostrzenia siekiery. Będziemy polecać ponieważ większość ludzi po prostu używa do tego elektrycznej szlifierki rozhartowując tylko ostrze…

    • Marcin Cebula Marcin Cebula napisał:

      Nie zapominajmy, że siekiery jak i noże są fabrycznie szlifowane i ostrzone na szlifierkach. Jeśli wiemy jak się do tego zabrać i mamy wprawę, możemy siekierę ostrzyć na szlifierce bez przegrzewania krawędzi tnącej.

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

siedemnaśce − 4 =