Podsumowanie

Podsumowanie

Witajcie. Dzisiejszy wpis nie będzie wytworem literackiej poezji, lecz osobistym wywodem nad Leśnym Rzemiosłem. Minęło już trochę czasu odkąd zaczęliśmy pracę nad naszym projektem, tak też myślę, że to dobra pora na podsumowanie. Jak zapewne wielu z Was zauważyło, ostatnimi czasy wszystko u nas ucichło. Niejeden nasz czytelnik pomyślał, że wypaliła się w nas chęć pracy nad projektem, albo działania ludzi nieprzychylnych LR dokonały zniszczenia. Na szczęście tak się nie stało, lecz duże zmiany w życiu prywatnym jak i zmiany w prosperowaniu firmy przyczyniły się do tego, że nie sprzedajemy naszych wyrobów, nie organizujemy szkoleń, umieszczamy mniej filmów, mniej piszemy, a nasz fanpage nie funkcjonuje.

Kiedy rozpoczynałem wspólną przygodę z Leśnym Rzemiosłem, nie zastanawiałem się jak to będzie jeździć po kraju i „pracować” z ludźmi w lesie. Po prostu zacząłem to robić, przyświecał mi w tym szczytny cel. Przebyte tysiące kilometrów, dźwiganie rekwizytów i sprzętu do filmowania w ciężkim terenie, pisanie scenariuszy i scenopisów, ładowanie akumulatorów, nieprzespane noce, nerwy, często człowiek człowiekowi wilkiem… niby wszystko robione w leśnej atmosferze, ogniska, brezentowe tarpy, traperski klimat – wymarzona praca! A jednak z ogromnej pasji zaczęła robić się kolejną pracą, wielokrotnie zmuszając nas do robienia rzeczy których nie lubiliśmy, bądź nie mieliśmy na nie ochoty, skutecznie obrzydzając naszą pasję. Często zamiast siedzieć w lesie siedzieliśmy w biurze w dokumentach, biegaliśmy po urzędach, uczestniczyliśmy w zebraniach zamiast spotkaniach przy ognisku, a zamiast założyć wygodne terenowe ubranie musieliśmy chodzić w ciasnych garniturach i koszulach. Jak to w pracy bywa, z niektórymi ludźmi współpraca ciężko się układa, tak też wielu z nich bezpowrotnie odeszło z mojego otoczenia. Leśne Rzemiosło zabrało wiele bliskich mi twarzy i przyjemności leśnego obozowania, bardzo zmieniło życie prywatne i skradło wiele nerwów. Ale owocem tego jest to, co do tej pory możecie przeczytać na naszej stronie i co możecie obejrzeć na naszym kanale YouTube. Dzięki Leśnemu Rzemiosłu nauczyłem się wielu nowych rzeczy, poznałem wielu wspaniałych ludzi i zobaczyłem wiele przepięknych miejsc w naszym kraju.

Podsumowując miniony czas – przyniósł wiele przyjemnych, a także mniej przyjemnych sytuacji na drodze rozwoju projektu Leśnego Rzemiosła. Ze wszystkich tych sytuacji, dobrych i złych, wyciągnąłem wnioski. Podczas ostatniego tygodniowego pobytu na leśnym szlaku, miałem sporo czasu na głębokie przemyślenia. Dzięki nim zdystansowałem się i świeżo spojrzałem na naszą dotychczasową pracę, a to pozwoliło obrać nowy kierunek.

Pierwszą dużą zmianą jaką niebawem zaobserwujecie, będzie zmiana wyglądu i działania naszego serwisu www. Będziemy także mniej pisać artykułów i kręcić mniej filmów na nasz kanał. Zamiast tego skupimy się po prostu na leśnym obozowaniu i wyprawach – czyli na tym, co sprawia nam najwięcej przyjemności. Dzięki temu przez najbliższy rok uzupełnimy nasz projekt o filmy i relacje z mniejszych i większych wypadów, podczas których będziemy wykorzystywać w praktyce techniki, które dotychczas pokazaliśmy Wam na filmach instruktażowych.

Wiele sytuacji w minionym czasie wpływało na to, że temat wypraw często był odwlekany. Najbliższy rok będzie czasem, w którym skupimy się na przygotowaniu do cyklu dużych, kilkumiesięcznych wypraw już od dłuższego czasu przez nas zapowiadanych. Na pierwszym planie jest Finlandia, to właśnie tam użyjemy naszej Wydry przemierzając fińską tajgę z dalekiej północy na południe do bałtyku. Będzie to doskonały sprawdzian i test sprzętu przed znacznie większym przedsięwzięciem w bezkresnej otchłani Kanadyjskiej tajgi. Ale o tym – mam nadzieję – usłyszycie w swoim czasie.

Na zakończenie mojego krótkiego wywodu chciałbym Wam, Drodzy Czytelnicy, w imieniu całego zespołu Leśnego Rzemiosła życzyć wszystkiego dobrego na nowy rok, wielu wypadów na leśny szlak i miłych chwil spędzonych w leśnym obozowaniu. Szerokich szlaków!

Wychowując się na wsi, nauczył się wielu praktycznych rzeczy przydatnych w leśnym rzemiośle. Tomek uczęszczając do Technikum Rybactwa Śródlądowego w Sierakowie, wstąpił do ZHP, po czym szybko objął funkcję drużynowego w hufcu Międzychód. Od tego czasu zaczął organizować pierwsze zajęcia dla młodzieży, głównie z terenoznawstwa oraz surwiwalu. Następnie po przygodzie z wojskiem otworzył swoją szkołę, gdzie jako instruktor uczy organizacje paramilitarne sztuki przetrwania w tematyce S.E.R.E. Nie są mu obce prace rzemieślnicze, na swojej życiowej drodze zdobywa także doświadczenie w pracy z drewnem jako stolarz i cieśla. Tomek na łamach Leśnego Rzemiosła chętnie dzieli się z Wami wiedzą z dziedziny między innymi pracy w drewnie, połowów ryb, maskowania i tropienia oraz szeroko rozumianego bushcraftu.

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

4 + dwa =